poniedziałek, 13 czerwca 2011

Przygoda z fiordami #3

Wprawdzie jestem już w innym skandynawskim kraju, ale jest tyle wspomnień z Norwegii, że muszę o niej jeszcze trochę popisać ;) Obiecuję że już długo nie będę zanudzać :P

Będąc w Stavanger nie mogliśmy ominąć jednej z największych atrakcji tamtego regionu Preikestolen (Pulpit Rock). Mój mały harcerz dzielnie zniósł wspinaczkę na ok 600 metrów nad poziomem fiordu Lesefjord (synek uczestniczył w wyprawie w specjalnym nosidle). Pulpit Rock posiada płaski szczyt (ok 25m2) i bardzo stromy spadek do fiordu. Warto było pomęczyć się dwie godziny, gdyż widok był oszałamiający. Zobaczcie sami (tak wygląda taras)

 A oto widok z tarasu (niestety mieliśmy trochę chmurek ale na żywo można było popodziwiać)

3 komentarze:

  1. Widok przepiękny ,ale urwisko przyprawia o gęsią skórkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak pięknie, oj warto się było pomęczyć.

    OdpowiedzUsuń