wtorek, 12 lipca 2011

Pierwsze spotkanie...

...z haftem krzyżykowym miało miejsce jeszcze w szkole podstawowej, na lekcji pracy-techniki. Wzór został nam narzucony odgórnie, ale osobiście przypadł mi do gustu. Praca została oceniona bardzo dobrze, więc chyba nie wyszło tak źle ;) Chociaż poddaję w wątpliwość znajomość zasad haftowania mojej pani nauczycielki, bo z tego co widzę to krzyżyki nie były stawiane w jedną stronę ;) Większość mojej klasy zaniosła swój haft do oprawienia do jedynego (w miejscowości skąd pochodzę) jeszcze wtedy szklarza, więc mieliśmy takie same ramy ;)
Wyszywałam na płótnie. W sumie to nie pamiętam dlaczego...może nie było kanwy w naszej pasmanterii, a może takie były szkolne wymagania. Jak na mnie, to haft ma dosyć spore rozmiary. Ja lubuję się w małych pracach i pozostałe takie właśnie są. A oto mój pierwszy hafcik.



Po tej robótce było długo długo nic aż do 2010 roku :) Wtedy rzuciłam się na głęboką wodę i wyszyłam prezentowanego wcześniej misia TT

Dziękuję że do mnie zaglądacie :) Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. Jaka śliczna ;o) Moja pierwsza randka z haftem tez miała miejsce w podstawówce, na lekcji techniki ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei w podstawówce coś na drutach dziergałam, teraz w tej dziedzinie póki co trwa cisza. Hafcik wspaniały, masz się czym chwalić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak na pierwsze spotkanie z xxx to wyszło świetnie :-) ta dziewczynka ma w sobie dużo uroku :-) a za misia TT podziwiam - ja mam jednego w swoim dorobku i nigdy więcej takiego nie popełnię ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam taką dziewczynkę gdzieś wyszytą. Z chłopczykiem do pary:). Oj muszę to poszukać, bo nie jest oprawione i gdzieś się zapodziało. A Ty mi o tym przypomniałaś:). Wyszyte też w czasach szkolnych, choć nie nie lekcji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna dziewczynka, a czy krzyżyki nierówne? - nie widzę!Za to doceniam pierwszy krzyżykowy wysiłek - super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taką pracę ogląda się z daleka, a ta wygląda super! Twoje obecne krzyżykowe prace są bardzo staranne! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie efekt wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  8. jak na pierwszą pracę to spore ma rozmiary ! gratuluję wytrwałości !

    OdpowiedzUsuń