czwartek, 4 sierpnia 2011

Różowe pantofelki

Obrazek wyszyłam już jakiś czas temu, ale musiał odleżeć swoje i poczekać aż się zbiorę do wyhaftowania konturów. Ech...jak ja bym chętnie powierzyła komuś wykonanie tej nieulubionej przeze mnie czynności :/ Ale udało mi się jakoś przebrnąć i mam nadzieję, że kontury przynajmniej coś wniosły do całości. Oceńcie same.
Dwa zdjęcia z konturami

A tu bez konturów







Pozostało mi jeszcze wyhaftować kilka drobiazgów, imię dziewczynki i zamienić całość w pinkeepa. Pewnie znowu obrazek odleży swoje bo przecież po backstitchach muszę odpocząć ;)
Chciałam zrobić coś z modeliny na główną szpilkę do pinkeepa (tą na środku), ale jakoś nie mam fajnego pomysłu.  Rozważałam cieniowaną różyczkę. A może mi podsuniecie jakąś ideę?

Dziękuję za miłe komentarze o moich modelinowych stworkach ;)

Pozdrawiam serdecznie!

5 komentarzy:

  1. Są uroczę, konturki delikatnie podkreślają szczegóły ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buciki są naprawdę wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziutkie! Cieniowana różyczka będzie ładnie pasowała. Ostatnio zrobiłam takową z modeliny na szpilce właśnie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne buciki. kocham takie wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyszły ci buciki - kontury fajnie podkreślają sprzączkę przy buciku

    OdpowiedzUsuń