niedziela, 23 grudnia 2012

Życzenia

Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia wypełnionych radością i ciepłem rodzinnej atmosfery oraz Szczęśliwego Nowego Roku i uśmiechu każdego dnia.


 
 
To mój najstarszy synek w trakcie ubierania choineczki :)

czwartek, 20 grudnia 2012

Pierniczkowe potworki mojego wypieku

Już w ubiegłym roku miałam w planach zrobienie pierniczków na choinkę, ale tak fatalnie czułam się będąc w ciąży z bliźniakami, że nie miałam sił. Na szczęście teraz się udało :) Trochę pracy przy nich było, ale jak przyszło do dekoracji to już sama przyjemność. No i oczywiście miałam pomoc mojego dwu i półrocznego synka. W sumie wyszło ok. 160 sztuk. Większość z nich już rozdana po rodzince i znajomych. Kilka wisi na naszej choineczce, no i troszkę zostawiliśmy do pochrupania.

 
 
 

Już tylko 4 dni do Wigilii. Czas leci jak szalony a przed nami przygotowanie Świąt i pakowanie. Tyle rzeczy się uzbierało przez te kilka lat we Wrocławiu, że mi się słabo robi na myśl o tej pezprowadzce.

Pozdrawiam serdecznie!
E.

środa, 19 grudnia 2012

Świąteczne karteczki

Niezła frajda jest przy tworzeniu kartek. Pierwszy raz je wykonywałam i jestem zadowolona z efektu. Są skromne, nie lubię za dużo elementów, ale takie właśnie mi się podobają :) A co, dzisiaj sobie posłodzę.



Kolejne wielkie zmiany szykują się w naszym życiu. Czeka nas przeprowadzka do innego miasta, tuż po Świętach. Dlatego w tym roku nie jedziemy do rodziców na Święta. Pierwszy raz zostajemy z dziećmi we Wrocławiu i spędzamy Wigilię w swoim malutkim gronie. W sumie nie takim malutkim, bo 5-cio osobowym :) Potem już tylko pakowanie i wyprowadzka.

Ściskam mocno!
E.

wtorek, 18 grudnia 2012

Filcowe bałwanki

Do towarzystwa dla filcowych choineczek powstały bałwanki. Wprawdzie niewielkich rozmiarów, ale i moja choinka będzie malutka. Bardzo przyjemnie mi się je produkowało. Oto moja bałwankowa rodzinka. Dwóch nie zdążyłam uwiecznić na zdjęciu bo zostały przygarnięte na Święta przez mamę i siostrę.




Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję że do mnie zaglądacie :) Pomimo tak żadkich wpisów ;)

E.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

"Choinko zostań wśrod nas..."

Niestety na haftowanie ciagle brak czasu :( Nie oznacza to jednak, że nie zagoszczą w tym roku na moim blogu nowe ozdoby choinkowe. Wspaniałym przyjacielem w tych niewielu wolnych chwilach jakie mam w ciagu dnia, jest filc. Na razie powstały choineczki. Do ich ozdobienia użyłam guziczków, tasiemki z cekinami i błyskotki, które przewalały się w pudełeczku już dłuższy czas.




Praca wrze i wkrótce kolejne ozdóbki :)

Pozdrawiam Was serdecznie
E.

środa, 10 października 2012

Bransoletek ciąg dalszy

Może to za dużo powiedziane, ale wręcz pochłonęły mnie sznurkowe bransoletki :) Odstresowuje mnie to wiązanie supełków ;)
Tym razem dwie wersje z koralikami:



Dane techniczne:
- sznurek jubilerski woskowany 1,5 mm (pierwsza bransoletka) i 2 mm (druga bransoletka)
- koraliki akrylowe w kolorze srebrnym z motywem róży, wielkość 8 i 10 mm
- długość pierwszej ok. 18 cm + 3 cm łańcuszka, długość drugiej ok. 20 cm i 3 cm łańcuszka
- końcówka i zapięcie posrebrzane

No i znane już Wam bransoletki supełkowe:




Powyższe bransoletki szukają właściciela :) O tutaj

Pozdrawiam gorąco w te chłodne dni jesieni!
E.

środa, 3 października 2012

Bransoletka z odzysku

Będąc jakiś czas temu na wakacjach w Chinach zakupiłam sobie kilka par kolczyków. Miałam swoją ulubioną parę. Niestety jeden kolczyk zgubiłam, a szkoda mi było wyrzucić drugi. Jak się okazało, to była słuszna decyzja. Główną zawieszkę kolczyka wykorzystałam do bransoletki. I tak oto powstała bransoletka z odzysku ;)

 
Ale mamy piękną wiosnę tej jesieni! :)
 
Pozdrawiam Was gorąco!
E.


poniedziałek, 1 października 2012

Moje chłopaki w innej postaci

Pewnie bardzo dobrze znane są Wam bransoletki z zawieszkami. Postanowiłam wykonać sobie taką, która będzie nie tylko zwykłą biżuterią, ale również pamiątką. Zawieszki to mali chłopcy z wygrawerowanymi imionami moich synków. Bazą bransoletki jest woskowany sznurek jubilerski o grubości 2 mm. Bransoletka regulowana jest za pomocą supełków.




U nas niestety mały szpital. Mój 2-latek przyniósł wirusa ospy. Na domiar złego podzielił się nim z najmłodszym braciszkiem :(

Pozdrawiam Was serdecznie
E.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Małe co nieco

W ramach "oderwania się od pieluch" udaje mi się od czasu do czasu popichcić. Zwykle jest to w weekend, kiedy mąż może wyręczyć mnie przy bliźniakach. Gotowanie czy pieczenia skutecznie mnie odpręża (kto by pomyślał ;) ).
Będąc ostatnio w kawiarni posmakowałam tort Pavlova. Tak mnie zachwycił, że postanowiłam go zrobić. Ku mojej radości przepis okazał się bardzo prosty. Stawiam dopiero pierwsze kroki w cukiernictwie, więc oczywiście nie obyło się bez wpadki  - nie wyszła mi beza. :) Chociaż postępowałam według przepisu, więc nie wiem czyja to wina :P Znalazłam inny przepis i voila! Oto tort Pavlova mojego wykonania:


Częstujcie się!





Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję za gratulacje i życzenia

Pozdrawiam serdecznie w te upalne dni lata!
E.

środa, 15 sierpnia 2012

Skarby

Melduję się po dłuuugiej przerwie, aby podzielić się z Wami moim szczęściem, a raczej szczęściami :)) Niestety zostałam w szpitalu aż do rozwiązania ( ponad 5 tygodni :( ). Był to bardzo trudny okres, głównie ze względu na rozłąkę z moim 2-latkiem. Z drugiej strony musiałam być pod obserwacją, aby mogli szczęśliwie przyjść na świat Błażejek i Dominiś. Tak też się stało :) Teraz mają już 6 tygodni, rosną zdrowo i dają mamie mocno w kość ;) Nie ma nawet mowy o jakichkolwiek robótkach. Taka męska brygada wymaga dużo uwagi. A ja już tak tęsknię za igiełką i szydełkiem :( Mam nadzieję, że wraz z upływem czasu, uda mi się choć trochę jego wygospodarować na moje hobby.

Oto główni bohaterowie w swoim mobilu.



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do rychłego napisania (oby!) :))
E.

wtorek, 5 czerwca 2012

Jak mus to mus

Dopadło mnie choróbsko ciążowe, dlatego muszę być na obserwacji i leczeniu szpitalnym. Nie wiem jak długo mi się tu zejdzie, ale przez ten czas raczej nie będę mogła zamieścić żadnego posta. Jednak nie mam tutaj warunków do robienia zdjęć. Robótkowo też póki co cisza bo jednak inne rzeczy zaprzątają moją głowę.
Dziękuję Wam za miłe komentarze odnośnie moich kocyków :) Mam nadzieję że moim chłopakom też się spodobają ;)
Odpowiadając na Wasze pytania odnośnie płótna to będę na nich wyszywać metryczki dla bliźniaków. Wzory już wybrane, będzie to słodki miś, ale tym razem nie TT :) Spróbuję czegoś nowego. Trzymajcie kciuki zebym wkrótce mogła Wam coś pokazać :)

Pozdrawiam Was serdecznie i oby do szybkiego napisania!
E.

niedziela, 3 czerwca 2012

Kocyk nr 2#4 - KONIEC

Drugi kocyk skończyłam już jakiś czas temu, ale nie miałam aparatu żeby podzielić się z Wami efektem końcowym.






Zastosowałam takie samo zakończenie co przy pierwszym kocyku.




Dane techniczne:
- włóczka DROPS Fabel Superwash, 75% wool superwash, 25% polyamid
- szydełko 3.0
- 60 kwadratów granny square
- wymiary: ok. 90 cm x 60 cm

Teraz zabieram się za metryczki :) Zakupiłam płótno...ciekawe co z tego będzie :)

Pozdrawiam Was serdecznie!
E.

niedziela, 20 maja 2012

Kocyk nr 1 #3 - KONIEC

Juppiii!!! Skończyłam jeden z kocyków :) Bardzo się cieszę, bo w trakcie pracy miałam pewne obawy czy zdążę przed narodzinami bliźniaków. Jestem z siebie dumna - przecież nie tak dawno rozpoczęłam przygodę z szydełkiem i choć kocyk nie jest jakiś skomplikowany, to jednak gabarytowo niemały (jak dla mnie).


Bliski rzut oka na zakończenie. Myślę że nieźle pasuje do wzoru granny square.

Dane techniczne:
- włóczka DROPS Fabel Superwash, 75% wool superwash, 25% polyamid
- szydełko 3.0 mm
- 51 okrążeń
- wielkość kocyka ok. 80 cm x 80 cm

Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pochwalić się drugim ukończonym kocykiem ;)

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej niedzieli!
E.

czwartek, 10 maja 2012

Sezon na szparagi uważam za otwarty

Jeżeli lubicie szparagi to teraz jest najlepszy moment aby się nimi zajadać :) Szparagi goszczą na moim stole od jakichś dwóch sezonów. Nie mam doświadczenia w przygotowywaniu dań z tym warzywem. Zwykle były dodatkiem do dań mięsnych. Ku mojej radości pojawiło się w internecie mnóstwo przepisów. Na kilka bardzo ciekawych natrafiłam na stronie: http://www.kwestiasmaku.com/ Właśnie z tej strony pochodzi mój dzisiejszy obiad: makaron penne z zielonymi szparagami i moim ulubionym serem kozim. Do tego oliwa, szczypiorek, parmezan i voila! Pyszne, szybkie i lekkie danie gotowe.


Następnym razem dodam jeszcze pomidorki koktajlowe. Na pewno będą pasować :)

 
Pozwolę sobie zacytować przepis. Może Wam się przyda.

Składniki, 2 porcje:

150 g makaronu penne
2 łyżki masła
8 zielonych szparagów, około 200 g
2 łyżki posiekanego cieniutkiego szczypiorku
90 g serka koziego (w kształcie wałeczka, ja używam firmy Soignon)
4 łyżki oliwy z oliwek
50 g tartego parmezanu
sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Wykonanie:
  • Do gotującej się wody w garnku włożyć makaron, posolić i ugotować al dente.
  • W międzyczasie szparagi przyciąć i odrzucić twarde końce, obrać do 2/3 wysokości szparaga, umyć i pokroić na 4 cm kawałki. Ugotować na parze, lekko osolić. Serek kozi pokroić na kawałki.
  • Makaron odsączyć i przełożyć z powrotem do garnka, dodać masło i wymieszać. Dodać szparagi i szczypiorek a na końcu wymieszać z serkiem kozim.
  • Rozłożyć na 2 talerze, polać oliwą z oliwek i posypać parmezanem. Doprawić solą i posypać pieprzem.

Użyłam innego serka niż w przepisie (takiego sałatkowego ala feta), ale sprawdził się znakomicie.

 
Jak widzicie danie jest bardzo proste a smakuje wyśmienicie. Polecam!

 
Pozdrawiam serdecznie!
E.

wtorek, 8 maja 2012

Kocyk nr 2 # 3

Jak Wam minęła majówka? Pogoda w tym roku dopisała. Nie pamiętam tak gorącego weekendu majowego. Jak dla mnie to było troszkę za ciepło :/ Jednak w takim stanie słońce mi już nie służy. Wylegiwałam się w cieniu :) A kiedy moi mężczyźni śmigali na rowerze, skończyłam zszywać kwadraciki na jeden z kocyków :) Została mi już tylko obramówka i będzie gotowy!



Fotorelacja z etapów zszywania:
Użyłam metody zygzakowej. Najpier zszywałam w poziomie wszystkie kwadraty. Tutaj połączone cztery górne rzędy.

Tutaj już wszystkie rzędy są zszyte. Dopiero wtedy mogłam przejść do łączenia pionowego.

Tu już byłam przy końcu :) Tylko dwie kolumny pozostały do połączenia :)

Teraz zabieram się za brązowy kocyk bo całkowicie go zaniedbałam. Jak trochę nadgonię to wrócę do obramowania w prezentowanym kocyku.

Pozdrawiam serdecznie!
E.

piątek, 27 kwietnia 2012

Metryczka w chmurkach

Poproszono mnie o wykonanie niewielkiego obrazka dla dziewczynki. Poszperałam we wzorkach i postanowiłam przerobić jeden z pewnie dobrze Wam znanych, misiów na balonikach. Powstała taka oto metryczka:



A propos metryczek to nie mam nic jeszcze dla moich chłopaków. Nie sądzę abym wyrobiła się przed ich przyjściem na świat, bo jeszcze kończę kocyki. Jak już się z nimi uporam, to nadejdzie czas prania, prasowania i oczekiwania :)

Weekend majowy zbliża się susami. My w tym roku odmiennie od trzech poprzednich lat, spędzamy majówkę w domu. Oczywiście jakieś wypady jedniodniowe będziemy planować, ale nic za daleko i nie na długo. Mam już pokaźny brzuszek i za lekko nie jest :(
Życzę Wam wspaniałego wypoczynku!

Pozdrawiam serdecznie
E.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Kocyk nr.2 #2

Mam już 50 kwadracików na drugi kocyk ;) Jak je rozłożyłam to okazało się że już tylko kilku brakuje do kocyka o wymiarach 90x60. Także niedługo zabieram się za łączenie. Tymczasem prezentacja części składowych ;)







Czeka mnie jeszcze pochowanie tych wszystkich niteczek...ech....

Pozdrawiam serdecznie
E.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Butki

Musiałam oderwać się na chwilę od kocyków, ale z szydełkiem się nie rozstałam ;) W związku z tym, że uwielbiam wszelkie ręcznie robione rzeczy dla dzieciaczków, wykonałam buciki. Tym razem jednak nie dla moich bliźniaków :D, a dla siostrzeńca.
Buciki zrobione są z merceryzowanej bawełny egipskiej. Ma ona delikatny połysk. Nie zgrzeszę teraz skromnością, ale zakochałam się w tych butkach. Są takie słodkie :) Mam jeszcze trochę włóczki, więc bliźniaki też się takich doczekają :)





Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego tygodnia!

piątek, 13 kwietnia 2012

Kocyk nr 1 #2

Powolutku, pomalutku postępują prace nad kocykami. Gdybym skupiła się na jednym to pewnie byłby już gotowy, a jak szydełkuję je na zmianę to końca nie widać ;) Dzisiaj prezentacja kocyka zrobionego z jednego kawałka. Mam już kwadracik o boku ok. 55cm :)






Cieszę się, że spodobał Wam się aniołek. Dziękuję za komentarze :)

Pozdrawiam serdecznie!

środa, 11 kwietnia 2012

Aniołek

Witajcie Kochane po Świętach. Mam nadzieję że Święta minęły Wam w miłej, rodzinnej atmosferze. Żałuję że pogoda spłatała nam takie figle bo nawet nie można było wyjść z dziećmi na spacer (przynajmniej w mojej okolicy).
My oczywiście w rozjazdach między rodzinami. Na drugi dzień Świąt byliśmy na Chrzcie. Moja koncepcja odnośnie pamiątki na Chrzest zupełnie się zmieniła. Zauroczył mnie wzorek aniołka "pray" i poprzedni hafcik poszedł w odstawkę. Jest niewiele krzyżyków w tym wzorze a główną rolę odgrywają backstiche. Przez to, że krzyżyki są dosyć porozrzucane, nietrudno o pomyłkę. Oczywiście nie obyło się bez prucia :(
Zrezygnowałam z napisu "pray" i hafcik tak oto się prezentuje.




Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 6 marca 2012

Kocyk nr2. #1

Zdecydowałam, że drugi kocyk będzie składał się z małych kadratów. Zapewne dokładam sobie pracy na zszywanie, ale nie chciałam robić takich samych kocyków. Wystarczy że chłopcy będą identyczni ;)

Tak wygląda jeden z kwadratów. Oczywiście każdy z nich jest niepowtarzalny bo włóczka jest cieniowana.



To mój maleński stosik, a może po prostu kupka (póki co) kwadracików ;)























I wszystkie razem


Na razie mam 7 kwadratów (fotka z wczoraj, dlatego widać ich 6). Do zrobienia jeszcze ponad 90! Mam nadzieję, że wyrobię się przed pojawieniem się bliźniaków ;) Byłoby szybciej, gdybym dostała grubszą włóczkę. Ale z drugiej strony kocyk będzie delikatniejszy a nie taki grubaśny i ciężki ;)

Pozdrawiam serdecznie!
E.