wtorek, 21 sierpnia 2012

Małe co nieco

W ramach "oderwania się od pieluch" udaje mi się od czasu do czasu popichcić. Zwykle jest to w weekend, kiedy mąż może wyręczyć mnie przy bliźniakach. Gotowanie czy pieczenia skutecznie mnie odpręża (kto by pomyślał ;) ).
Będąc ostatnio w kawiarni posmakowałam tort Pavlova. Tak mnie zachwycił, że postanowiłam go zrobić. Ku mojej radości przepis okazał się bardzo prosty. Stawiam dopiero pierwsze kroki w cukiernictwie, więc oczywiście nie obyło się bez wpadki  - nie wyszła mi beza. :) Chociaż postępowałam według przepisu, więc nie wiem czyja to wina :P Znalazłam inny przepis i voila! Oto tort Pavlova mojego wykonania:


Częstujcie się!





Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję za gratulacje i życzenia

Pozdrawiam serdecznie w te upalne dni lata!
E.

środa, 15 sierpnia 2012

Skarby

Melduję się po dłuuugiej przerwie, aby podzielić się z Wami moim szczęściem, a raczej szczęściami :)) Niestety zostałam w szpitalu aż do rozwiązania ( ponad 5 tygodni :( ). Był to bardzo trudny okres, głównie ze względu na rozłąkę z moim 2-latkiem. Z drugiej strony musiałam być pod obserwacją, aby mogli szczęśliwie przyjść na świat Błażejek i Dominiś. Tak też się stało :) Teraz mają już 6 tygodni, rosną zdrowo i dają mamie mocno w kość ;) Nie ma nawet mowy o jakichkolwiek robótkach. Taka męska brygada wymaga dużo uwagi. A ja już tak tęsknię za igiełką i szydełkiem :( Mam nadzieję, że wraz z upływem czasu, uda mi się choć trochę jego wygospodarować na moje hobby.

Oto główni bohaterowie w swoim mobilu.



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do rychłego napisania (oby!) :))
E.